PRZYGOTOWANIA KROK PO KROKU - JAK ZORGANIZOWAĆ ŚLUBNY PORANEK

(ŻEBY BYŁO BEZ SPINY A ZDJĘCIA WYSZŁY PIĘKNIE)





po pierwsze - czy warto mieć zdjęcia z przygotowań?


Krótka odpowiedź - tak.

Dłuższą znajdziecie poniżej :)

Ślub nie zaczyna się od założenia obrączek a nie kończy na pierwszym tańcu, tak jak i historia, którą staram się opowiedzieć na zdjęciach z dnia ślubu. Emocje towarzyszą wam od samego rana, często jest to wzruszenie, pierwsze nerwy i odrobina organizacyjnego chaosu, ale przede wszystkim podekscytowanie i szczęście. Ślubne zamieszanie i szum jeszcze się nie zaczął, więc jesteście wtedy najbardziej sobą - i pięknie to widać na zdjęciach. Wkładacie wiele pracy i planowania w wiele detali, takich jak wasze ubrania, kwiaty, obrączki, dodatki - a przygotowania to idealny moment, żeby uchwycić te wszystkie piękne i bardzo "wasze" rzeczy na zdjęciach. A przy okazji uchwycić także łzy w oczach mamy, gdy pierwszy raz widzi córkę w sukni ślubnej albo świadka który w ostatniej chwili dorabia dziurkę w pasku do spodni pana młodego :)




jedna najważniejsza złota rada


Jeśli mogłabym dać wam tylko jedną jedyną radę dotyczącą ślubu z perspektywy osoby, która bywa na ślubach regularnie i obserwuje je często "od podszewki" byłby to - zapas czasu. Jeśli wydaje wam się, że macie wystarczająco duży zapas czasu, doliczcie jeszcze godzinę lub dwie. Serio! To w końcu wasz dzień, więc powinniście móc wszystko robić na spokojnie, mając chwile na rozmowy z najbliższymi, kieliszek szampana, dopięcie wszystkich szczegółów w spokojnej atmosferze, ciesząc się każdym etapem do granic możliwości. Dajcie sobie ten czas - tak, żebyście mogli się rozsmakować w tym oczekiwaniu i podekscytowaniu.



slow wedding mamy w domu, slow wedding w domu:


Zgubione obrączki, świadek zaspał, korek na Zakopiance, ulewa stulecia, brak prądu, makijażystka złapała gumę - to są rzeczy które na pewno się nie staną, ale mogą. Nie ważne jak bardzo będziemy uważać i pilnować, żeby ten dzień był idealny - czasem są rzeczy, na które nie mamy wpływu. I dobrze! Gdy jest idealnie, jest nudno, serio! Często z moimi parami przy oglądaniu zdjęć wspominamy wszystkie nieperfekcyjne elementy ślubu - przeciekający dach nad parkietem i gości tańczących boso w wodzie, obcas złamany przy przechodzeniu przez drzwi USC czy KFC zamówione przez gości, kiedy kuchnia się spóźniała z wydaniem obiadu. To są koniec końców piękne rzeczy, które będziecie wspominać, także mocno zalecam wrzucenie na luz. Co się stanie, to się stanie i jedyne co możemy zrobić to przygotować się na niektóre niefortunne wypadki - ja na przykład zawsze noszę ze sobą zestaw igły z nitką, agrafki i plastry :)

No dobra, ale do celu - potraktujcie przygotowania jako wstęp do całego dnia, one nadadzą ton reszcie ślubu. Stwórzcie sobie przestrzeń do przeżywania emocji, spotkań z najbliższymi i pozwólcie sobie na chwile wytchnienia i przyjemności. Nie zapomnijcie zjeść śniadania i pić wody. I przede wszystkim nie zapomnijcie się cieszyć tym czasem, na spokojnie, nie w biegu, powoli i bez zmartwień.




przestrzeń, światło, klimat


Jeśli zastanawiacie się, gdzie zorganizować przygotowania i Wasze opcje to w domu albo na sali - zawsze będę doradzać, żebyście wybrali salę :) Weselne miejscówki często dysponują naprawdę przepiękną, przestronną przestrzenią, niekiedy przeznaczoną specjalnie dla Was, która sprawi, że zdjęcia będą spójne, jasne i piękne. Dla Was to też mniej stresu związanego z dojazdami, i od rana możecie wczuć się w miejsce i ewentualnie nadzorować przygotowania. Wasze mieszkania na pewno są przytulne, ale nie zostały stworzone pod sesje zdjęciowe ;) Zaś pokoje hotelowe oferują często naprawdę piękne wnętrza. Jeśli ślub odbywa się w znacznej odległości od sali, warto pomyśleć nad wynajęciem ładnego pokoju hotelowego blisko miejsca ślubu, z myślą właśnie o przygotowaniach.




rozkład jady + podział zadań


Rozpisany plan dnia! Nie mogę bardziej polecić starej dobrej tabelki w exelu z rozpiską godzinową i podziałem zadań. Pamiętajcie, że nie wszystko musi być na waszej głowie - macie ze sobą dream team, który na pewno z radością was wesprze. Podzielcie zadania i część z nich oddelegujcie świadkom i ewentualnie rodzicom bądź rodzeństwu. Zapiszcie, kto jest za co odpowiedzialny i co musi zostać zrobione o której godzinie. Wszyscy będą mieli jasność co do tego jak dzień będzie wyglądał, jaka jest ich rola, a wy oszczędzicie sobie i bliskim zamieszania i stresu :)





first look, listy i spotkania czyli emocje w pigułce


Przedślubne wzruszenia sprzyjają romantycznym gestom i wzniosłości chwili :) First look to chyba mój ulubiony moment dnia ślubu - zawsze jest to chwila pełna szczerych emocji, śmiechu i wzruszeń. Gdy widzicie się po raz pierwszy w ślubnym "osprzęcie" to Wasz dzień tak naprawdę się zaczyna. Zazwyczaj na first look staram się Was wyciągnąć na zewnątrz, gdzieś gdzie będziemy mieli chociaż troszkę słonka i zieleni i duuużo przestrzeni na śmiech i łzy radości. Niektóre pary - moda jak zwykle przyszła z zachodu - piszą do siebie przed ślubem listy, które czytają właśnie podczas przygotowań, bądź tuż przed first lookiem. Jest to pomysł dla nieuleczalnych romantyków, których kocham całym sercem i dołączam się do listy.



krok po kroku


- zadecydujcie gdzie chcecie zorganizować przygotowania

- konsultując się z Waszym ślubnym składem, oraz makijażystką/fryzjerką i mną/filmowcami, ustalcie ramy czasowe przygotowań - o której pobudka, kiedy makijaż, kiedy wyjazd na ślub - wszystkie dokładnie wyszczególnione, z zapasem czasu. Jeśli nie przepadacie za sztywnymi ramami godzinowymi (i super!) policzcie tylko mniej więcej ile co Wam zajmie, dodajcie spory zapas czasu i jesteście gotowi :)

- stwórzcie listę zadań i oddelegujcie część obowiązków

- stwórzcie listę rzeczy, które musicie mieć ze sobą, ewentualnie kto ma co zabrać

- stworzenie przed-ślubnej playlisty zawsze jest dobrym pomysłem ;)

- ustalcie czy planujecie first-look, błogosławieństwo albo odczytywanie listów od siebie i uwzględnijcie je w planie godzinowym

- nie zapomnijcie pić wody i dobrze się bawić :)




Ściskam!

Marta