LETNIA SESJA NARZECZEŃSKA NA LUZIE


ej, dobra, bez spiny


Tak radosnej i wyluzowanej sesji narzeczeńskiej chyba jeszcze nie miałam. Alicję i jej niepowtarzalny girl gang poznałam już na jej wieczorze panieńskim, a teraz miałam przyjemność poznać również Piotrka. Tworzą naprawdę niesamowitą parę - naprawdę ciężko złapać ich bez szerokich uśmiechów na ustach! Mało tego, czego można chcieć więcej, niż klientów, którzy przynoszą ci prosecco na sesję? Cały nasz spacer po okolicach Lasku Bielańskiego spędziliśmy na żartach oraz rozmowach o ich zbliżającym się ślubie. na pewno będzie pięknie! Im życzę szczęścia, a sobie tylko takich wyluzowanych par!