SLOW WEDDING POD GWIAZDAMI - TOSKANIA



włoskie uliczki i świeży makaron


Ola i Mateusz postawili na ślub całkowicie po swojemu - wymarzyły im się słoneczne Włochy, spokojny ślub w gronie najbliższych z widokiem na Toskanię i obiad pod gwiazdami, z pastą zrobioną tego ranka przez lokalną kuchnię i winem z pobliskich winnic. Przepiękna willa w okolicach urokliwego miasteczka Poppi była do dyspozycji ich i ich gości przez tydzień, więc można było się niespiesznie cieszyć sobą, słońcem i zapierającymi dech w piersi widokami.


dwie ceremonie

Pierwsza ceremonia tego dnia miała miejsce w niepozornym Urzędzie Stanu Cywilnego w Poppi. Pocieszny, uśmiechnięty urzędnik (nie mówiący ani słowa po angielsku) zaskoczył nas wzruszającą przemową o historii miasta i tym, jak ślub Oli i Mateusza się w nią wpisze. Po chwili młoda para była już małżeństwem i wraz z gośćmi uczciła ten fakt wpadając na szybki kieliszek wina do pobliskiej restauracji. A potem było coraz piękniej - włoskie przekąski pod gołym niebem i przygotowania do drugiej ceremonii - humanistycznej, z wymianą własnych przysięg i we własnym tempie.